Kiedy słyszymy „sztuczna inteligencja w psychoterapii”, niemal automatycznie myślimy o chatbotach - cyfrowych rozmówcach, którzy mają wyręczyć człowieka w roli terapeuty. To obraz, który zdominował popularną dyskusję i nagłówki. Tymczasem od ponad sześćdziesięciu lat badacze zajmują się czymś znacznie ciekawszym i mniej spektakularnym: sztuczną inteligencją, która wzmacnia pracę terapeuty, zamiast ją zastępować. Właśnie tej perspektywie poświęcony jest przegląd opublikowany w prestiżowym Annual Review of Clinical Psychology (Soma i wsp., 2026) - ponad 160 pozycji bibliograficznych, dekady badań i jedno spójne przesłanie.
Autorzy porządkują ogromną i rozproszoną literaturę, dzieląc narzędzia na dwa typy. Modele klasyfikacyjne rozpoznają w transkrypcji konkretne interwencje - pytanie otwarte, refleksję, afirmację, element psychoedukacji. Modele generatywne tworzą tekst, podpowiedzi albo symulowane rozmowy. Ten prosty podział pozwala zrozumieć, do czego nadaje się które rozwiązanie - i czego od niego nie oczekiwać.
Najbardziej dojrzały obszar to automatyczne kodowanie przebiegu terapii. W wywiadzie motywującym i terapii poznawczo-behawioralnej modele potrafią już oceniać, czy terapeuta faktycznie stosuje deklarowaną metodę: czy ustala agendę, zadaje pytania otwarte, udziela refleksji, prowadzi odkrywanie kierowane. Wyniki bywają zbliżone do zgodności między ludzkimi oceniającymi — choć wciąż mocno zależą od jakości nagrania, transkrypcji i rodzaju ocenianego elementu.
Na tym fundamencie powstają kolejne zastosowania: bieżąca informacja zwrotna dla terapeutów, szkolenia z pacjentami symulowanymi (można ćwiczyć empatię czy pracę z ekspozycją bez ryzyka dla prawdziwego pacjenta), wsparcie dokumentacji oraz towarzyszenie pacjentowi między sesjami — choćby w pilnowaniu zadań domowych.
I tu pojawia się druga, równie ważna część przesłania. Autorzy przeglądu nie głoszą przełomu — przyznają wprost, że dowody są nierówne, a wiele rozwiązań to wciąż pilotaże i badania rozwojowe na małych próbach. Wskazują na konkretne ryzyka. Modele bywają stronnicze: gorzej przewidują diagnozy, gdy w grę wchodzi narodowość, religia czy rasa, a w jednym z badań duże modele językowe udzielały gorszych rekomendacji, gdy jawnie wskazano, że pacjent jest Afroamerykaninem. W notatkach generowanych przez modele potrafią też pojawić się fakty, które nigdy się nie wydarzyły — w pilotażu notatki LLM były co prawda bardziej kompletne i zwięzłe, a terapeuci nawet je preferowali, ale zawierały zmyślone szczegóły.
Do tego dochodzi prywatność: nagrania i transkrypcje sesji to jedne z najbardziej wrażliwych danych, jakie istnieją. Dlatego centralna teza przeglądu jest prosta i uczciwa:
AI to dodatkowa informacja do interpretacji przez specjalistę, nigdy ostateczne rozstrzygnięcie kliniczne.
To dokładnie taki sposób myślenia, jaki przyświeca nam w Emothy: technologia ma odciążać i wspierać człowieka, a nie stawać między nim a pacjentem. Narzędzie, które analizuje sesję, powinno być punktem wyjścia do refleksji i superwizji — nie oceną. A każdy system, który dotyka danych pacjenta, musi spełniać najwyższe standardy bezpieczeństwa i przejrzystości — w Polsce i UE to przede wszystkim RODO oraz wchodzący w życie AI Act, który klasyfikuje systemy AI w ochronie zdrowia jako wysokiego ryzyka.
Jeśli chcesz wejść głębiej - poznać konkretne badania, liczby i ograniczenia, zrozumieć, co jest już gotowe, a co wciąż eksperymentem - zapraszamy do pełnego, zweryfikowanego omówienia tego przeglądu:
AI wspierające terapię prowadzoną przez człowieka — omówienie (Academia.edu).
Emothy wspiera specjalistów zdrowia psychicznego, oferując innowacyjne narzędzia do transkrypcji, analizy i generowania notatek klinicznych dla poprawy opieki nad pacjentami.
Emothy wspiera specjalistów zdrowia psychicznego, oferując innowacyjne narzędzia do transkrypcji, analizy i generowania notatek klinicznych dla poprawy opieki nad pacjentami.
+48 602 667 934
+48 602 667 934
Dołącz do społeczności użytkowników Emothy na Discord! Znajdziesz tam doborowe towarzystwo, wsparcie, porady oraz profesjonalną opiekę zespołu Emothy.
Więcej przeczytasz tutaj:
Emothy - Przeznaczenie i ograniczenia produktu
To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.
To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.
To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.